Forti, Forti, co z ciebie wyrośnie

martwię się już od…pięciu lat 🙂 No, prawie – bo w końcu trafiła do mnie jako 3-miesięczna mała kupka futra o koszmarnym imieniu roboczym Kleofasia. Wraz z siostrzyczką, również 3-miesięczną, o nieco mniej koszmarnym imieniu roboczym Klementynka. Obie zgarnięte z ulicy przez ludzi z pewnej fundacji i oszacowane na datę urodzenia 15 kwietnia 2014. U…

Kontynuuj czytanie