Nowy domek Antares :)


Jeśli wolisz, możesz odsłuchać wpis 🙂

Bardzo dawno temu, za górami, za lasami, za siedmioma routerami, założyłam ja sobie najpierwszego bloga. Parę moich znajomych z pewnego forum dyskusyjnego sobie wówczas założyło i zaczęło coś tworzyć w sieci, to i ja się skusiłam. Blog nosił tytuł „A Pesar de Todo“ z podtytułem “…trato de seguir adelante” (tłum. “mimo wszystko…próbuję iść naprzód”) i dobrze wpasowywał się w moje ówczesne postrzeganie codzienności.

Myślę, że są osoby, które pamiętają mnie z tamtych czasów jako blogową sąsiadkę, Antares. Lata płyną jednak. Kilka ostatnich lat poświęciłam na gruntowną pracę nad sobą, zmianę kursu na inny, danie sobie szansy na lepszą przyszłość. Szansy na życie mentalnie uwolnione od poczucia krzywdy z powodu doświadczeń, przejmowania się presją że strony najbliższych, poczucia walki z przeciwnościami, o siebie, o swoje, a w to miejsce – odnalezienie wewnętrznego spokoju i harmonii.

Przemiany jeszcze trwają – to dłuższy proces niż sądziłam. Jednak…szczęśliwie wyrosłam już z poprzedniego tytułu, moją głowę zaprzątają już inne tematy. Inaczej patrzę na problemy wszelakie, jak i na siebie samą. Wyciszyłam się, już nie nadrabiam na siłę wiecznym uśmiechem na twarzy, który często miał tuszować wewnętrzny płacz. Mniej mówię, doceniam drobiazgi. Tak, miewam gorsze dni – jak każdy. Ale… wreszcie odnalazłam harmonię, wsparcie, miłość i szczęście w najprostszej formie. W samej sobie.

Skąd „izi izi“? Zwyczajna zabawa słowem „easy… easy“, w sensie „spokojnie… spokojnie “ – i tu wychodzi moje uwielbienie dla serialu “Heartland”, w którym bohaterka Amy na porządku dziennym używa tego uspokajacza wobec koni, zwłaszcza tych po przejściach :). Tak postrzegam siebie i życie teraz. To takie moje dążenie do wyciszenia wewnętrznego, niezależnie od okoliczności, celebrowania tego co mam i upraszczania sobie codzienności.

Serdecznie zapraszam! Herbatki? 🙂

6 komentarzy Dodaj swoje
  1. Herbatki, a może być i kawka, crema, jeśli można. 🙂
    Z przyjemnością zagoszczę u Ciebie w tym Nowym Domku, pamiętam i stary, chociaż jakiś czas temu chyba się straciłyśmy z oczu. Ja też zmieniałam blogowe adresy, ale jak widzę trafiłaś do mnie, a Twoje zmiany dobrze się zgrywają z moimi, więc myślę, że nam będzie po drodze.
    Podoba mi się zresztą ta Droga i Kierunek, w którym podążasz. 🙂
    pozdrowienia
    IW

    1. Tak bardzo się cieszę z tego blogowego spotkania z Tobą po długim czasie! Jak najbardziej, będzie i kawka 🙂 Przyznam, że w międzyczasie też miałam najróżniejsze blogi, bardziej tematyczne, ale…i tak najchętniej powracałam na ten najstarszy blog blogspotowy, który był o wszystkim, a Sąsiedzi najlepsi z najlepszych <3 U Ciebie rzeczywiście zaskoczyło mnie jak bardzo Twoje aktualne sprawy, przemyślenia, odczucia korespondują z moimi. Wiesz? Zabawna rzecz - miałam w planach dział "Migawki" - a potem znalazłam Ciebie, patrzę a na Twoim blogu - dział "Migawki". No więc muszę teraz pogłówkować by to jakoś inaczej nazwać 😀 Ściskam mocno!

      1. Ano miałam też m.in. bloga iw-migawki. A tutaj chciałam mieć sobie taki dział na szybkie notatki i spostrzeżenia z dnia codziennego. Ale mi jest trudno się streszczać. No więc póki co trochę po macoszemu ten dział traktuję, może uda mi się jednak do tego dojść, bo to jeden z moich planów na najbliższy czas. Robić coś nowego, próbować, doświadczać i patrzeć, co z tego wyjdzie.
        Faktycznie też jestem zaskoczona tyloma podobieństwami, które nam się pojawiły. I może właśnie dlatego akurat teraz nasze drogi znów się przecinają. Ja wierzę, że ludzi przyciągają podobne przeżycia, emocje, ta wspólnota jest ponad wszystkimi innymi podziałami.
        Ale też dobrze i czasem bardzo pouczająco jest iść tymi drogami niejako równolegle i porównywać, gdzie się jest i co z tego wynika. 🙂
        Także miło mi, że znów jesteś! I że jesteś też w podobnym miejscu. Wiesz o czym mówię. 🙂

    2. Oj wiem wiem o czym mówisz 🙂 To całkiem miłe miejsce 😉
      Wierzę, że w życiu nie ma przypadków, a wszystko jest po coś <3

    1. Naprawdę? Jak mi miło 🙂 Super, że teraz się spotykamy na nowo, w innej blogowej rzeczywistości. Koniecznie muszę u Ciebie na spokojnie poczytać treści. Już zaglądałam na trochę i Twój blog wygląda bardzo przyjemnie 🙂 Pozdrawiam i ściskam mocno! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *